Forum Happysad

Pełna wersja: ulubiony album
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
czyli co zaprezentowanego w dziale "twórczość" przemawia do Ciebie najbardziej? i czy była to miłość od pierwszego przesłuchania, czy musiałeś/aś się z tym troszkę... oswoić? Ninja
I tu chyba też wymienię Nieprzygodę, chociaż podoba mi się też Zadyszka, no ale to taki pół na pół ich i nie ich album, więc Oczko
"wszystko jedno" jest moim ulubionym, to na pewno! zawsze go mogę słuchać, czy jestem wesoła czy smutna, zawsze mi odpowiada <3
Nieprzygoda zdecydowanie! Najlepszy ich album, najdojrzalszy, wszystkie utwory na nim są świetne! Jest troche mniej punkowy niz poprzednie krążki ale to dobrze jak dla mnie! Jest więcej pomyslów, więcej rozwiązań ciekawych, fajny klimat i świetne teksty! Jak dla mnie każdy kto jeszcze nie zna happysadu (czy to w ogólne możliwe???) powinien zacząć przygodę właśnie od Nieprzygody!

Pozdrawiam!
no sory ale nieprzygoda jest w ogole zupelnie innym rozwiazaniem muzycznym niz wczesniejsze dokonania hs wiec jakby ktos zaczal swoja przygode od nieprzygody i potem zaczal sluchac wczesniejszych dokonan to moglby sie niezle rozczarowac, conie? wiec chyba lepiej zeby zaczac sluchanie hs od czegos bardziej charakterystycznego bo nie wiadomo w jakim kierunku pojda kolejne plyty, czy wroca do swojego wypracowanego mlodzienczego stylu czy dalej beda szli w kierunku nieprzygody bo takie mow mi dobrze na przyklad juz jest jednak troche bardziej blizsze wczesniejszym plytom niz nieprzygodzie.




a poza tym mpoja ulubiona plyta to podroze z i pod prad. ale lydki przy ktorej piszcza malolaty nie znosze.
podróże z i pod prąd, zdecydowanie <3 ale na początku nie znosiłam tej płyty i tych utworów, bo brak katował nas tym w domu i miałam tego serdecznie dość. a potem zaczęłam się w to w końcu bardziej wsłuchiwać i stwierdziłam, że wcale nie jest takie złe jak na początku myślałam. no i nadal jest moją ukochaną płytą. nie wiem dlaczego, bo ulubione utwory mam z innych, ale całościowo ta jest naj <3
raisa, masz rację hehe Duży uśmiech Troche jednak nie przemyślałem swojej wypowiedzi ale to po prostu dlatego że radziłbym każdemu zacząć od najlepszej płyty wg mnie! Jak zaczną od czaegoś gorszego to przecież mogą sie zniechecić na wstępie i potem w ogóle nei słuchać!
ja zaczalem od Nieprzygody i nie zaluje, wczesniej slyszalem tylko "zanim pojde", ogolnie wszystkie plyty sa moim zdaniem fajne, do posluchania, ale Nieprzygoda u mnie wygrywa Oczko
Dla mnie na pierwszym miejscu są zdecydowanie Nieprzygoda i Mów mi dobrze, żaden nie jest lepszy od drugiego. Dopełniają się dla mnie idealnie, jedna jest dobra do podłego nastroju, druga gdy człowieka rozpiera euforia : D
Nie wiem... chyba pierwszy album jest najfajniejszy, taki pogodny i wiosenny. Fajnie sie tego słucha na wakacjach, bo w zimie lepiej nie... zaraz jeszcze bardziej sie tęskni za gorącymi dniami.
Stron: 1 2
Przekierowanie