Forum Happysad

Pełna wersja: Podróże z i pod prąd
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Podróże z i pod prąd to drugi studyjny album zespołu happysad. Był nagrywany w okresie lipiec – wrzesień 2005, przy czym perkusja na płycie była nagrywana oddzielnie, w Studiu 7 w lipcu. Płyta ukazała się nagle, w niespełna tydzień przed premierą pojawiła się o niej pierwsza wzmianka na stronie internetowej zespołu.

1. "To miejsce na mapie"

2. "Bakteryja"

3. "Nostress"

4. "Słońce"

5. "30 raz"

6. "Z pamiętnika młodej zielarki"

7. "Piękna"

8. "Odpocznijmy"

9. "Manewry szczęścia"

10. "Łydka"

11. "Krakofsky"

12. "Od kiedy ropą"


A ta niespodzianka jak się wam podobała? Oczko
też lubię! niespodzianka wyskoczyła na mnie nawet jeszcze bardziej niespodzianie, bo w ogóle nie wchodziłam na stronę zespołu i nagle pewnego pięknego dnia po prostu płyta wyskoczyła zza krzaków i mnie zaatakowała! haha.
Ja czekałam na nową płytę jak zwariowana, hahaha Duży uśmiech I jak się okazało że od wzmianki do premiery jest taki krótki czas to prawie skakałam razem z krzesłem Duży uśmiech

No i cała płytka bardzo fajna, bardzo bardzo bardzooooo Duży uśmiech "Manewry szczęścia" kochaaaaam Duży uśmiech
łydka <333333 w sumie od tej płytki zaczęła się moja przygoda z happysadem, bo brat zaczął słuchać tej muzyki i to była jego pierwsza płyta tego zespołu, którą kupił. katował nasz dom tym chyba przez miesiąc więc musiało mi się w końcu spodobać Duży uśmiech
Nawet lubie, chociaz na poczatku nie palalem jakims goracym uczuciem do tego albumu Duży uśmiech
Moja ulubiona płytka Oczko nawet umiem zagrać na gitarce każdy utwór, nie chwaląc się Duży uśmiech
Sama nie wiem co myśleć o tym albumie. Są tam świetne kawałki, ale jest też parę miazg, które są tak kiepskie, że aż żal. Nie trawię (a to i tak delikatnie powiedziane) 30 razu, Krakofskiego i Od kiedy ropą. Na mojej playliście pojawiają się tylko wtedy kiedy znajomi sobie zażyczą, sama tego nie puszczam nigdy : /
oessu no moze krakofski faktycznie nie jest szczytem mozliwosci, ale reszta nie powinna cie draznic. hehehe, juz nie udawaj ze nigdy ze mna przy tym nie skakalas Duży uśmiech
Jeszcze nie słuchałem :C Długo nawet nie wiedziałem że taka płyta jest zawsze mi jakaś uciekała sprzed oczy i uszu Duży uśmiech Ale widze, że chwalicie wieć muszę w końcu nadrobić zaległości i przesłuchać porządnie.
Ten album jest na prawdę spoko wielu od niego właśnie zaczyna swoją podróż z Happsad ma sporo porządnych pozycji i to takich że wystarczy rzucić tytuł albo kawałek tekstu i od razu wszyscy wiedza o co chodzi to zdecydowanie album z czasu wielkie świetności zespołu
Stron: 1 2
Przekierowanie